ROBERT URBANIAK
oficjalna strona autora

* * *
jak cię mogę
a i tak
źle z oczu patrzy


* * *
"ja-ktoś"
i granicą do przekroczenia
i przekroczeniem granicy


* * *
co parę chwil
co parę zdań
że co?


* * *
nawet ślepiec dostrzega
że wokół buta
że wzmaga się bezhołowie


* * *
nie wiem
nie muszę rozumieć
co mam na myśli


* * *
S.tękanie
O.bywatelu
S.ię jęły


* * *
coś na żarty
ktoś na serio
już tylko cieniem


* * *
kiedy umieram
w samą porę
nikt nie płacze


* * *
czytaj mnie
między wersami
to mowa niezawiści


* * *
atoli
li
proszę ja was


* * *
w ogóle
na ogół
w okólnikach


* * *
dlaczego by nie
tak
na pohybel


* * *
przeciwko mnie
w słowach przemyślenie
w myślach przemówienie


* * *
snuję opowieść
czymże to zło
niech każdy patrzy


* * *
najpierw powoli
później coraz szybciej
na końcu poza skalą


* * *
bez końca snu
bez początku jawy
w niedoczasie


* * *
bo źle z oczu patrzy
bo słowa to za dużo
bo skrzypi podłoga


* * *
fora ze dwora
na olaboga
w pizdu


* * *
w ułamku sekundy
w mgnieniu oka
jestem nie do wypowiedzenia


* * *
przychodzę znikąd
idę donikąd
jestem poniekąd


* * *
tu gdzie wczoraj
tam gdzie jutro
nie ma końca


* * *
każdy coś bredzi
trzy po trzy
w wyniku pomieszania pojęć


* * *
siła w duchu
moc w sercu
słabość w umyśle


* * *
to w czasie
to w niedoczasie
różnie z to bywa


* * *
zaczynam powtarzać
się... się... się...
się... się... się...


* * *
wychodzę naprzeciw
ni stąd
ni zowąd


* * *
w przepaść nieba
w jeszcze koniec
w dalej ty i ja


* * *
celuję słowem
trafiam w ciebie
tak mówię do ciebie


* * *
w wierszu
wzywa mnie koniec
szukaj mnie nigdzie


* * *
brud na twarzy
brud pod skórą
w bród od Boga


* * *
a w życiu
co znaczy ”nigdy”
ktoś goni coś krzykiem


* * *
a kto to a co to
czy to głupiec
ten człowiek


* * *
od punktu A
do punktu B
wychodzę ze skóry


* * *
widzi mi się
jak zwykle
nic na poważnie


* * *
że mówię
sztuki w tym nie ma
idei nie dostrzegam


* * *
reasumując:
filozofia nie daje odpowiedzi
filozofia pomnaża pytania



– EPOTYK –
tekst teoretyczny


Epotyk to miniatura poetycka zainspirowana sztuką pisania haiku i podobnie jak w haiku: ma budowę trzywersową, jest pozbawiona przymiotników, a treść przesłania (forma czasownikowa) wyrażona jest w czasie teraźniejszym. Epotyk w odróżnieniu od haiku czy mitury nie jest obwarowany liczeniem sylab bądź samogłosek. Utwory pisane są w duchu dekadenckim. Wyróżnia je bunt przeciwko fałszowi i udawanej grze uczuć i myśli. Celem eksperymentu jest pokazanie ówczesnym tworzącym w kulturze Zachodu, iż utwór wierszowy może przyjąć formę bez upiększeń i ozdobników jakimi są przymiotniki.

Autor: robert urbaniak
Lubin, 08.03.2018



Powyższe epotyki są autorstwa roberta urbaniaka i stanowią jego własność intelektualną, w związku z powyższym podlegają ustawie o prawch autorskich i prawach pokrewnych, dlatego zabrania się kopiowania i rozpowrzechniania ich treści bez zgody autora. Więcej o prawach autorskich w copyright.