ROBERT URBANIAK
oficjalna strona autora

* * *
haruje śmierć
czy-ja to rzeczywistość?
od zmierzchu do świtu


* * *
na pozór słowa
lecz krwawi wiersz
w zarozumiałych ustach


* * *
jako że ludzkość
głowa i myśli
pomiędzy cierniami


* * *
przywdziewa maski
przeto realizm
od płodu do piasku


* * *
dalekie niebo
tak bardzo bliskie
agonii myśli


* * *
w słowa wtrącone
wszystkie próby
mordowania rzeczywistości


* * *
wszystko co we mnie
nowe i niebanalne
jak blizny krajów


* * *
bo wszędzie
tak głucho i ciemno
że aż dusza pęka


* * *
rodzi się wieczność
jedyne wyobrażenie
bez strachu


* * *
jedna z tych dróg
już nie zabija
że wieczność bezpowrotna


* * *
jak co dzień
narodziny i śmierć
okolicznościowo


* * *
wzbudzam niepokój
i gardzę prawdą
że boga nie ma


* * *
mistyfikacja
nieufny pocałunek
w okrążaniu warg


* * *
niewidzialny
jak orbita aury
w zezłomowanym sercu


* * *
w milczeniu mnie
kolor wypalonej czerni
dzierżę złą myśl


* * *
w sercu półcień
słowem wplotły w pustkę
gaśnie światło duszy


* * *
jedną łzą zatrzymany
zapomnianych bezczas
ciemiężę głusz


* * *
w zdręczoną noc
niebo złośliwie obce
opływam krwią


* * *
na kartach pamięci
płoną słowa
z czasem nieprawdą


* * *
wyrosłe niebo
kominami Dachau
lecą boże iskry


* * *
w zamilkłe
czy z pragnienia żądz
uskrzydlam się śmiercią


* * *
nie ja to
czy przeto niczyj
uśmiercam się miłością


* * *
bezdech nieba
zatrzymuję tę noc
zbyt późno na konsternację


* * *
z wszechmiar ja
czy też z wątpliwości
idę po linii śmierci


* * *
świt ucieczkami nieprzebyty
burzę tę noc
po nocy świat


* * *
wieczność to
czy bezteraźniejszość
wyglądam zza pustki


* * *
umilkłe
w korytarzu bez drzwi
umieram samotnie


* * *
ucicham
w ostatnim tchnieniu
złudzenie po życiu


* * *
widzenie
po nocach rozcinam
horyzonty nemezis


* * *
za furtką czasu
stłuczone wpatrzenie
wysprzedaję słowa


– MITURY (MINIATURY RYTUALNE) –
tekst teoretyczny


To wiersze zrodzone z fascynacji sztuką pisania haiku. Sytuują się one zatem na styku kultur Wschodu i Zachodu. Odzwierciedlają przede wszystkim zmianę w sposobie postrzegania rzeczywistości. Metamorfoza ta obwarowana jest w miniaturach jako nieunikniony pęd od wyzwalania się z wszelkich ograniczeń i determinat, także z pęt codzienności. W miniaturach rytuał przybiera formę inklinacji narracyjnej, owej dyspozycyjnej tendencji do opowiadania o sobie i otaczającej nas dychotomicznej rzeczywistości. Pisanie haiku obwarowane jest pewnymi ograniczeniami, również miniatury rytualne rządzą się własnymi regułami, mają: jak w haiku budowę trzywersową, a treść zawarta w ich przesłaniu wyrażona jest w czasie teraźniejszym. Miniatury zwalniam natomiast z innych reguł haiku, tj. posługuję się w nich przymiotnikami, choć nieregularnie, a "regułę siedemnastu sylab" zamieniam "regułą siedemnastu samogłosek" (z liczenia których wyłączam samogłoskę "y").

Autor: robert urbaniak
Lubin, 17.03.2013 r.



Powyższe miniatury rytualne są autorstwa roberta urbaniaka i stanowią jego własność intelektualną, w związku z powyższym podlegają ustawie o prawch autorskich i prawach pokrewnych, dlatego zabrania się kopiowania i rozpowrzechniania ich treści bez zgody autora. Więcej o prawach autorskich w copyright.